W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gość, więc mu wyjaśniono, co ma robić. Chuśtał się więc w przebraniu goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze się:
- Lew, lew, ratunkuu!!!
Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!
Losowe Dowcipy:
Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzak... Więcej
- Mamusiu, czy ty mnie kochasz?
- Tak, bardzo.
-... Więcej
Gość zwraca się do kelnera:
- Miesiąc temu jadłem tuta... Więcej
- Dlaczego w Wiśle utopiło się dwóch policjantów?
- B... Więcej
LOKOMOTYWA
Stoi na stacji lokomotywa,
któ... Więcej